Dziennik Zachodni – Co myślą rudzianie po wizycie w spalarni śmieci w Wiedniu?

Pojechali, zobaczyli i w większości się przekonali – tak w skrócie można podsumować efekty wizyty przedstawicieli rudzkich organizacji, mieszkańców i lokalnych mediów w wiedeńskiej spalarni śmieci MVA Pfaffenau.

Wyjazd do 45 osób zorganizował Górnośląski Związek Metropolitalny, który koordynuje realizację projektu budowy spalarni dla aglomeracji śląskiej. Uczestnicy wyjazdu mieli okazję na własne oczy przekonać się jak pracuje taki zakład w stolicy Austrii.

Spalarnia Śmieci - MVA Pfaffenau w Wiedniu

– Ze odpadami tak czy siak musimy coś zrobić- twierdzi Romuald Lasota z Towarzystwa Przyjaciół Rudy Śląskiej, jeden z uczestników wyjazdu. – Spalarnia to znacznie lepsza i bardziej ekologiczna alternatywą niż składowiska – dodaje.

– Obawiałam się, że spalarnia będzie uciążliwa dla mieszkańców . Przekonałam się, że w pobliżu spalarni nie śmierdzi, nie ma dymów ani hałasu – mówi Joanna Trocha mieszkanka Rudy Południowej, dzielnicy w której powstać ma śląska spalarnia.

Najbliższe zabudowy mieszkalna znajdują się w odległości od 500 do 1000 metrów od MVA Pfaffenau. W Rudzie najbliższe osiedle od spalarni dzielić ma 800 m. – To co zobaczyłem mnie uspokoiło. Śmieciarki nie rozjechały tamtejszych dróg, a gazy powstające w procesie spalania śmieci są neutralizowane. Powstaje przy tym energia cieplna i elektryczna. Do tego spalarnia wygląda jak ładny nowoczesny biurowiec – mówi Adam Hulin z Młodzieżowej Rady Miasta.

Uczestnicy zobaczyli też drugą wiedeńska spalarnię w centrum miasta oraz rozbudowywany zakład w czeskim Brnie. Rudzianie zwracali jednak uwagę, że spalarnia dla Śląska ma być dwa razy większa niż ta zwiedzana w Wiedniu.

– Zamiast budować tak wielki zakład powinno się wpierw rozwijać selektywną zbiórkę odpadów. W Austrii 40 proc. śmieci jest segregowanych u nas tylko kilka procent. Zaczynamy zajmować się odpadami od końcowego etapu – twierdzi Marcn Laskowski z „Młodych Europy”.

Przeciwnicy budowy spalarni ze stowarzyszenia „Rudzianie Razem” nawet nie skorzystali z okazji zobaczenia wiedeńskiego zakładu. – Potrzebna jest kampania informacyjna a nie wyjazd garstki osób. Domagamy się referendum w sprawie spalarni bo lokalizacja jest nietrafiona – mówi Krzysztof Nowak, członek stowarzyszenia.

Opublikowano: 22 października 2010

Źródło: http://rudaslaska.naszemiasto.pl/artykul/626122,co-mysla-rudzianie-po-wizycie-w-spalarni-smieci-w-wiedniu,id,t.html?kategoria=678

1 Response to "Dziennik Zachodni – Co myślą rudzianie po wizycie w spalarni śmieci w Wiedniu?"

  • Leszek Cudniewicz says:
Leave a Comment